Fenomen prometeizmu

Prometeizm był bowiem – o czym warto pamiętać – nie tylko ruchem ideowym, sięgającym korzeniami przemyśleń i pism polskich powstańców (barskich i wcześniej jeszcze dzikowskich) i kozackich hetmanów (Filipa Orlika, a nawet Iwana Mazepy), pielęgnowanym i pogłębianym w wieku XIX, a wreszcie znajdującym praktyczne przełożenie w postaci ruchu politycznego w latach 1921–1939, o czym na wstępie mówił prof. A. Nowak. Był też poważną koncepcją polskiej polityki zagranicznej, która uzyskawszy wsparcie polskich władz, była realizowana przez nie oraz przez dużą liczbę organizacji emigracyjnych, reprezentujących interesy narodów podbitych przez ZSRR. Prócz Ukraińców, Gruzinów, Ormian i Azerów ruch prometejski skupiał wysiłki narodowo- i państwowotwórcze oraz stanowił ostatnie źródło nadziei na wolność narodów: Idel-Uralu, Ingrii, Karelii, Komi, Krymu, Kubania czy ówczesnego Turkiestanu, a także Kozaków dońskich. W tym sensie można mówić o prometeizmie lat 20. jako o najbardziej dojrzałej,
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze