Kto obroni nasze niebo?

Dodano: 03/12/2013 - Nr 49 z 4 grudnia 2013

NATO \ Bez spójnej strategii ani rusz

Pomimo rozpoczęcia budowy nowej amerykańskiej bazy dla pocisków tzw. tarczy antyrakietowej środkowoeuropejskie niebo nadal pozostaje najsłabiej bronionym terytorium państw NATO Rozpoczęta niedawno budowa amerykańskiej bazy Systemu Obrony Antybalistycznej w rumuńskim Devesel odbiła się szerokim echem w świecie. Powstanie tak nowoczesnej instalacji w naszej części Europy wydaje się niwelować podział na starych i nowych członków NATO. Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Według zestawienia Ośrodka Studiów Wschodnich im. Marka Karpia już za kilka lat terytorium NATO w naszym regionie (ponad pół miliona km kw.) może bronić zaledwie 40–56 samolotów bojowych. Wynika to z wycofywania ze służby wysłużonych myśliwców, przy jednoczesnym braku decyzji co do zakupu nowych maszyn przez Czechy, Słowację, Węgry, Rumunię i Bułgarię. Co gorsza, decyzje podejmowane przez te kraje w ostatnim półroczu wskazują, że taki stan może potrwać aż do początku kolejnej dekady. Nieco lepiej
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze