Przemiany stalinisty

Jeden z czołowych przedstawicieli partyjnych reformatorów, Jerzy Morawski, przyznał po latach, że „Puławianie” z Zambrowskim na czele traktowali swój „liberalizm” instrumentalnie. Podporządkowali się nastrojom społecznym i poparli „demokratyzację”, aby utrzymać się przy władzy –  z dr. Mirosławem Szumiło, nauczycielem akademickim, autorem książki „Roman Zambrowski 1909–1977. Studium z dziejów elity komunistycznej w Polsce”, rozmawia Piotr Ferenc-Chudy

Dlaczego na głównego bohatera książki o polskiej elicie komunistycznej wybrał Pan postać Romana Zambrowskiego?
Moim celem było napisanie biografii człowieka, którego można potraktować jako reprezentanta ścisłej elity władzy pierwszych 20 lat Polski Ludowej i zarazem typowego przedstawiciela rządzącego wówczas pokolenia przedwojennych komunistów – „kapepowców”. Roman Zambrowski był jedynym, obok Aleksandra Zawadzkiego, członkiem centralnego ośrodka władzy w Polsce, tj. Biura Politycznego PPR/PZPR, zasiadającym w kierownictwie partii nieprzerwanie od 1945 r. aż do początku lat 60. Z tych dwóch „towarzyszy” wybrałem Zambrowskiego, na co wpłynęły przynajmniej trzy czynniki: po pierwsze – Zambrowski jest dla mnie postacią bardzo ciekawą, wręcz fascynującą; po drugie – jego rzeczywista pozycja w hierarchii władzy komunistycznej była zdecydowanie wyższa; po trzecie – pochodził z rodziny żydowskiej, co pozwalało na dosyć ambitne zmierzenie się z wywołującym spore kontrowersje tematem „żydokomuny”. 

Na czym polegała szczególna rola Romana Zambrowskiego w historii Polski Ludowej?
Jak już wspomniałem, należał on do komunistów najdłużej zasiadających w ścisłym kierownictwie PPR i PZPR. Wywierał istotny wpływ na działalność całego aparatu partyjnego, zwłaszcza na politykę kadrową. Odegrał także niebagatelną rolę w momentach przełomów politycznych. Już w latach 1945–1948, jako kierownik Sekretariatu KC PPR, był faktycznym zastępcą sekretarza...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: