List do posłów z PO

Z bliska \ Jan Pospieszalski

Szanowna Pani Poseł Uruszula Augustyn (była dziennikarka katolickiego radia), Szanowny Pan Poseł Krzysztof Gadowski (prezes koła Akcji Katolickiej) oraz inni katolicy z PO! Nie zamierzam Państwu kolejny raz szczegółowo tłumaczyć, czym jest Konwencja CAHVIO, którą postanowiliście własnoręcznie (dosłownie – bo głosując, nacisnęliście guzik, podnieśliście rękę) narzucić Polakom. Szanowni katolicy! Mieliście wystarczająco dużo czasu, by zapoznać się z tym dokumentem i przeczytać go ze zrozumieniem. Niestety, nie można wykluczyć, że nie przeczytaliście go dokładnie lub przeczytaliście i nie rozumiecie. Każda z wymienionych ewentualności kompromituje Was, dowodząc, że nie powinniście zajmować się stanowieniem prawa w Polsce. O tym, że pod pozorem walki z przemocą dokument ten realizuje zupełnie inne cele, ostrzegano od momentu, gdy minister Agnieszka Kozłowska-Rajewicz podpisała go w imieniu Donalda Tuska. Wszystkim było wiadomo, że spór nie toczy się o przemoc wobec kobiet
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze