„Potrzebujemy broni i czołgów”

Ukraińska partyzantka ostrzelała z wyrzutni rakietowych i karabinów maszynowych mobilne krematoria armii Federacji Rosyjskiej. Ta bombarduje wioski i miasta. Setki ludzi uciekają w popłochu ze swoich domów, a ci, którzy zostali, topią śnieg, by zagotować herbatę. To nie sceny z filmu o postapokaliptycznym świecie, lecz rzeczywistość wschodu Ukrainy

Ukraina zdaje się być coraz bardziej osamotniona w swojej walce z Rosją. Świadczą o tym zarówno relacje osób, które znalazły się na pierwszej linii frontu, jak i polityczne ewolucje, jakie wokół konfliktu na wschodzie wykonują najważniejsi politycy europejscy.
O tym, jak przerażająca jest rzeczywistość na
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: