Sami sobie odbieramy człowieczeństwo

Obojętność i prześladowania Chrześcijaństwo, a katolicyzm w szczególności, jest kulą u nogi ideologii hipokryzji i zakłamania, rządzącej Europą Zachodnią i, niestety, także Wschodnią, o Polsce nie zapominając. O tym, jak traktowane jest chrześcijaństwo w europejskim świecie zachodnim, świadczy los chrześcijan w Sudanie. Europa przyglądała się przez 50 lat wojnie muzułmańskiej północy Sudanu z chrześcijańskim, w większości katolickim, południem. Jeszcze przed wycofaniem się kolonizatorów brytyjskich i egipskich w 1955 r. rozpętała się wojna domowa. Chrześcijańska ludność murzyńska domagała się innego podziału ogromnych zasobów naturalnych, innego podziału władzy oraz zmiany statusu religii islamskiej w państwie. Wstrząsające są dane o prześladowaniach chrześcijan z południa Sudanu. Wystarczy powiedzieć, że wojna pochłonęła 2 mln zabitych i zamęczonych, 4,5 mln zostało zmuszonych do opuszczenia swoich domów, 600 tys. musiało szukać schronienia w innych krajach. Na
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze