Mój Majdan

Przez ostatnie miesiące razem z moimi współpracownikami ze Stowarzyszenia Pokolenie żyliśmy Ukrainą. Zbiórki pieniędzy, darów, transporty odzieży, organizowanie wyjazdów ratowników medycznych, transporty leków, interwencje w ministerstwach w sprawie rannych, których należało przewozić do polskich szpitali, zmaganie się z urzędnikami i przede wszystkim wyjazdy na Majdan. Życie w przyśpieszonym tempie, adrenalina, kilka godzin snu i dalej do roboty. To, co uwielbiam i co daje poczucie wpływu na rzeczywistość. Powrót do młodości i poczucie misji do wypełnienia

Jest pierwsza w nocy z 5 na 6 maja roku 2014 – roku, który po raz kolejny odmienił moje życie. Od lat nie
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: