Podziękujmy za wolność

BOHATEROWIE \ Pomóżmy tym, którzy walczyli o wolną Polskę

III Rzeczpospolita, w odróżnieniu od II RP, nie potrafi podziękować tym, którym zawdzięcza niepodległość Czy w czerwcu 1989 r. odnieśliśmy zwycięstwo? Uważam, że tak. Tylko problemem jest to, co dalej z tym sukcesem zrobiliśmy. Wielu z nas pamięta entuzjazm i radość z wygranej. Pokonaliśmy „czerwonego”, kładąc go na łopatki. To był knock-out. Niestety, chwilę później, po oficjalnym ogłoszeniu wyników wyborów do kontraktowego sejmu, liderzy tak zwanej konstruktywnej opozycji, z Lechem Wałęsą na czele, przestraszyli się niespodziewanego sukcesu i wyrazili zgodę na zmianę ordynacji przed drugą turą wyborów. W ten sposób przywrócili – odrzuconą przez głosujących – listę krajową, i tak dali wszystkim do zrozumienia, że wybór się nie liczy, że w nowej rzeczywistości ważne będą porozumienia między nowymi elitami. O ile Jaruzelski w 1981 r., wprowadzając stan wojenny, zabił nadzieję, o tyle nasi przywódcy solidarnościowi po 4 czerwca zabili entuzjazm, uznając, że porozumienie
     
41%
pozostało do przeczytania: 59%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze