Rezerwat

Donbas był w czasach Rzeczypospolitej oraz państwa kozackiego słabo zamieszkaną peryferią peryferii. Nawet mit hetmański był tu słaby

W innej sytuacji pewnie bym tę książkę przeoczył. Tytuł „Ukraiński Donbas – oblicza tożsamości regionalnej” nie zachęcał do natychmiastowej lektury. W historii jednak bywa, że nagle snop światła pada na jakieś miejsce, które wcześniej znane było nielicznym – kto słyszał o Katandze, Kosowie, Wzgórzach Golan czy Osetii, zanim stały się epicentrum dramatycznych zdarzeń o szerokich konsekwencjach?
Praca 30-letniej Marty Studennej-Skrukwy opowiada o pewnej części Ukrainy, o panujących tam tendencjach, w tym separatyzmie, zanim w
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: