Belwederek maleńki

W 2000 r. wdowa po Zbigniewie Herbercie udzieliła Jackowi Żakowskiemu głośnego wywiadu, w którym sugerowała, że konflikt jej męża ze środowiskiem „Gazety Wyborczej” to skutek irracjonalnej impulsywności wywołanej przez chorobę. Próbowała dowieść, że zepsute relacje z dawnymi przyjaciółmi nie dały się naprawić głównie przez nieszczęśliwy zbieg okoliczności: „Zbyszek był poruszony, że Adam [Michnik] do niego dzwoni. Ale miał rurę w tchawicy, dusił się, nie mógł mówić. Powiedziałam Adamowi, że Zbyszek nie może rozmawiać, a Adam pewnie pomyślał, że Zbyszek z nim nie chce”. Tym sposobem fundamentalny spór aksjologiczny z architektami III RP został przedstawiony jako projekcja małego chłopca,
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: