Koniec bierności i podporządkowania

Wybór Andrzeja Dudy i zbliżająca się zmiana rządu przypadają na okres głębokich ruchów tektonicznych w światowej geopolityce. Trwające od kilku lat, ale nasilające się w ostatnich miesiącach zmiany mają kilka motorów. Być może najważniejszym z nich jest neoimperialna polityka Rosji. To kieszonkowe mocarstwo, chyląc się ku gospodarczej ruinie, dysponuje jednak wciąż wystarczającą siłą militarną, by liczyć się w globalnej rozgrywce

Wystarczy przypomnieć, że Rosja ma gospodarkę mniejszą od Włoch i niemal dziesięciokrotnie mniejszą od Ameryki, natomiast na zbrojenia wydaje proporcjonalnie o wiele więcej niż Europa (4,5 proc. PKB wobec 1,7 proc). Jednak siła Kremla
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: