Tłum

ZAPISKI STARUCHA \ Jarosław Marek Rymkiewicz

Istniała niegdyś (bo już nie istnieje) ciekawa i ważna tradycja sztuki europejskiej, wedle której malarze, przedstawiając dzień Męki Pańskiej, przedstawiali też tych, którzy w dniu Męki znaleźli się w pobliżu Jezusa Chrystusa. Tradycja wymagała, żeby malarze ze szczególną starannością przykładali się przy tym do przedstawienia twarzy tych ludzi. Ta tradycja wygasła, teraz takich obrazów już się nie maluje – malarze nie są zainteresowani nie tylko przedstawianiem scen z Pisma Świętego, ale także przedstawianiem czegokolwiek. Jednym z najpiękniejszych obrazów, namalowanych wedle tej starej, wspaniałej tradycji,  jest dzieło Quentina Matsysa, który żył między rokiem 1465 a rokiem 1530. Obraz ten, szkoły flamandzkiej, namalowany na desce, zatytułowany jest „Ecce Homo” i znajduje się teraz w madryckim Prado. Chrystus, ze sznurem na szyi – jakby miał być na tym sznurze prowadzony lub powieszony (to chyba szczególny, nie-biblijny pomysł Matsysa) – stoi, w cierniowej koronie
43%
pozostało do przeczytania: 57%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze