Żelazna reguła III RP

Dodano: 24/06/2014 - Nr 26 z 25 czerwca 2014

Z BLISKA \ Jan Pospieszalski

Oburzenie, szok, niedowierzanie! Czy nie tak powinna wyglądać naturalna reakcja obywateli normalnego kraju na ujawnienie afery taśmowej? Jeśli Polacy jeszcze nie wychodzą masowo na ulicę, by zmusić władzę do ustąpienia, to dlatego, że w ujawnionych rozmowach odczytali dobrze im znany kod – żelazną regułę III RP. Przecież podobne konszachty obserwujemy od lat. Strony, które zasiadły do stołu, i istota ujawnionych rozmów to nic innego jak powtórzenie reguły Magdalenki, na której ufundowana została III RP. Kim są rozmówcy ujawnionych nagrań? Po jednej stronie Bartłomiej Sienkiewicz – przedstawiciel obozu tzw. rozsądnej antykomunistycznej opozycji, po drugiej Marek Belka i Sławomir Cytrycki, przedstawiciele PZPR z bezpieczniackim zabarwieniem. A co jest istotą spotkania? Według mnie, w wyznaniu Bartłomieja Sienkiewicza najważniejsze jest stwierdzenie, że wyborcy mogą zachować się nieprawidłowo i zagłosować tak, że władza dostanie się w niepowołane ręce. Ostrzeżeniem jest
     
42%
pozostało do przeczytania: 58%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze