Duch oświecenia

Nie ma wielu tradycji. Są dwie. Chrześcijański sposób urządzenia państwa i społeczeństwa oraz rewolucyjny, antychrześcijański

Tydzień temu zacząłem przybliżać myśl Michaela Jonesa, którą wyłożył w książce „Libido dominandi”. Pokazuje w niej, w jaki sposób pooświeceniowe europejskie elity metodą prób i błędów wypracowały system zarządzania społeczeństwami, którego siłą napędową jest zaspokajanie ludzkich namiętności. Św. Augustyn głosił myśl, która zresztą jest powtarzana przez większość religii, że człowiek jest wolny, kiedy panuje nad swoimi emocjami, nad pożądliwościami. Rewolucyjny pomysł na zarządzanie społeczeństwami jest dokładnie odwrotny. Rewolucjoniści
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: