Skąd nasz ród...

Pierwszy tom „Dziejów Polski” to fascynująca podróż do naszego „dziejowego matecznika”. Czytając tę książkę, możemy sięgnąć bezpośrednio do źródeł. Odnaleźć żywy sens słów zapisanych w „Rocie” Marii Konopnickiej i poczuć się dziedzicami „królewskiego szczepu Piastowego”

Profesor Andrzej Nowak to człowiekinstytucja. Określenie, stosowane zazwyczaj kurtuazyjnie, w tym przypadku możemy potraktować dosłownie, bo zasługi krakowskiego uczonego dla polskiej kultury po 1989 r. przewyższają dokonania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi nie tylko o imponujący zakres zainteresowań badawczych i publicystycznych: historia myśli politycznej XIX i XX w., dzieje Rosji, ciągłość cywilizacji polskiej, spuścizna Jana Pawła II. Chodzi o materialne świadectwa naszej tożsamości, które pozostaną w rodzinnych bibliotekach dla przyszłych pokoleń: dziesiątki wspaniałych kompendiów i albumów, poświęconych nie tylko ojczystej historii, ale również architekturze, sztuce, literaturze. Chodzi o konsekwentne przekazywanie spójnej „idei polskiej” uczestnikom seminariów na Uniwersytecie Jagiellońskim, w Polskiej Akademii Nauk, Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego, Wyższej Szkole Biznesu w Nowym Sączu. Chodzi wreszcie o zbudowanie wokół dwumiesięcznika „Arcana” środowiska, które dziś pozwala ostrożnie mówić o rekonstrukcji niepodległościowych elit dla przyszłego, wyzwolonego z jarzma „post-polityki” państwa polskiego.
Gdy 25 lat temu, po trwającej blisko pół wieku sowieckiej okupacji zaczęły się ukazywać książki przedstawiające prawdziwy obraz polskiej historii, oddające honor twórcom II RP i niepodległościowej emigracji, wydawało się, że proces przywracania Polakom historycznej i aksjologicznej pamięci potoczy się szybko i bezboleśnie. Wkrótce jednak okazało się, że dla ludzi kochających ojczyznę „wolny rynek idei” jest raczej wyzwaniem niż punktem dojścia. Śmiertelnym niebezpieczeństwem dla polskiej duszy stały się, z jednej...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: