Skąd nasz ród...

Recenzja \ „Dzieje Polski” prof. Andrzeja Nowaka

Pierwszy tom „Dziejów Polski” to fascynująca podróż do naszego „dziejowego matecznika”. Czytając tę książkę, możemy sięgnąć bezpośrednio do źródeł. Odnaleźć żywy sens słów zapisanych w „Rocie” Marii Konopnickiej i poczuć się dziedzicami „królewskiego szczepu Piastowego” Profesor Andrzej Nowak to człowiekinstytucja. Określenie, stosowane zazwyczaj kurtuazyjnie, w tym przypadku możemy potraktować dosłownie, bo zasługi krakowskiego uczonego dla polskiej kultury po 1989 r. przewyższają dokonania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Chodzi nie tylko o imponujący zakres zainteresowań badawczych i publicystycznych: historia myśli politycznej XIX i XX w., dzieje Rosji, ciągłość cywilizacji polskiej, spuścizna Jana Pawła II. Chodzi o materialne świadectwa naszej tożsamości, które pozostaną w rodzinnych bibliotekach dla przyszłych pokoleń: dziesiątki wspaniałych kompendiów i albumów, poświęconych nie tylko ojczystej historii, ale również architekturze, sztuce,
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze