Geopolityka i Wołyń

Geopolityka to nie emocje. Będę z uporem godnym tej właśnie sprawy powtarzał, że chłodna, wręcz beznamiętna analiza oraz symulacja własnych i cudzych korzyści i strat – a nie myślenie sercem – muszą być podstawą formułowania geopolitycznych wizji i planów

Roman Dmowski pisał kiedyś o staroświeckim, poczciwym i emocjonalnym patriotyzmie, który wszak był trochę patriotyzmem „po łebkach” i nie definiował wyzwań stojących przed narodem polskim i naszego interesu narodowego. To zresztą legło u podstaw jego książki o konieczności patriotyzmu nowoczesnego (także pozytywistycznego) „Myśli nowoczesnego Polaka”.
O tym wszystkim myślę, gdy słucham medialnej debaty w
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: