Polska Sitwa Ludowa

Prawie 1,8 miliona złotych z kasy państwowej agencji poszło na finansowanie telewizyjnej kampanii liderów PSL przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi i podczas Euro 2012. Było to o milion złotych więcej, niż wyniosły całe legalne wydatki PSL na reklamy telewizyjne w kampanii 2011 roku. „Gazeta Polska” dotarła do szokującego dokumentu Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który pokazuje nieprawidłowości w działaniach agencji

Podejrzane reklamy ludowców od początku wzbudziły krytykę oponentów, która przyczyniła się do zainteresowania się sprawą przez służby państwowe.
Kancelaria premiera poinformowała nas, że po zakończonej kontroli w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – bo o niej tu mowa – przekazała Agencji wnioski i zalecenia, a sprawę skierowała do CBA. Raportu z tej kontroli jednak do tej pory nie ujawniono. Jak uważają nasi rozmówcy, dlatego, by PO miała haka na koalicjanta.

Reklamy specjalnego znaczenia
Kontrolę w ARiMR przeprowadzono w drugiej połowie 2012 r. w związku z doniesieniami o przekrętach w kontrolowanej przez PSL Agencji. Raport potwierdził liczne istotne nieprawidłowości. Na końcu wymienia grzech Agencji, który powinien być na pierwszym miejscu, bo jest gigantycznym skandalem i jawnym psuciem demokracji. Chodzi o finansowanie przez państwową agencję spotów telewizyjnych z udziałem ministra rolnictwa w czasie kampanii przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.
Kontrolerzy poddali ostrej krytyce ludowych dygnitarzy: „Sfinansowanie (blisko 1,8 mln zł) spotów telewizyjnych, wykorzystujących wizerunek Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Prezesa ARiMR, było niecelowe i naraziło na zarzut nadużywania zajmowanych stanowisk publicznych w celach autopromocji w 2011 roku w okresie kampanii wyborczej do sejmu i w czasie Euro 2012”.
W sumie w latach 2011‒2012 na koszt ARiMR przygotowano i wyemitowano 81 spotów telewizyjnych. Kontrolerzy podkreślili, że kampania...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: