Zły duch cara Putina

GEOPOLITYKA \ Prorok imperium Eurazji

Władimir Putin  jest opętany ideą budowy imperium Eurazji, która rozciągać ma się od Lizbony po Władywostok. W przeświadczeniu o wyjątkowej historycznej misji i prawie do podbojów utwierdza go wielbiony przez rosyjskich polityków i generałów profesor moskiewskiego uniwerstytetu Aleksander Dugin. Ten charyzmatyczny myśliciel naucza, że droga do imperium Eurazji wiedzie przez wojnę ze Stanami Zjednoczonymi i całym Zachodem. W nowym, rosyjskim porządku świata nie ma miejsca dla takich państw jak Ukraina czy Polska, a katastrofa smoleńska była – zdaniem Dugina – tylko wyrazem historycznej sprawiedliwości Profesora Aleksandra Dugina łączą złożone relacje z prezydentem Władimirem Putinem. Mimo pozornej oczywistości wcale nie jest pewne, kto jest w tym związku ważniejszy. Dugin jest orędownikiem budowy imperium eurazjatyckiego, a Putin to tylko realizator tej koncepcji. Profesor przewyższa intelektualnie prezydenta i ma zdecydowanie większy od niego dorobek naukowy i
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze