Putin sam przeciw światu

Aneksją Krymu Rosja rozpoczęła nową zimną wojnę. Tym razem Moskwa nie ma już za sobą ani bratnich republik sowieckich, ani satelickich państw komunistycznych. Jest sama przeciw światu. W tej konfrontacji druga strona ma nad nią przewagę we wszystkich dziedzinach – od wojska przez gospodarkę i technologię, aż po racje moralne i prawne. Skutki gwałtu na Krymie poniesie więc wcześniej czy później Rosja, która dziś tak głośno oklaskuje mocarstwowe ambicje swojego cara

Władimir Putin przygotowywał się do tego konfliktu od lat, tyle że przywódcy zachodni nie chcieli tego dostrzec. Pod jego panowaniem Rosja zbroi się nieprzerwanie. Wydatki na ten cel od 2000 r.
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: