Putin sam przeciw światu

Zbrojenia \ W konfrontacji z NATO Rosja stoi na straconej pozycji

Aneksją Krymu Rosja rozpoczęła nową zimną wojnę. Tym razem Moskwa nie ma już za sobą ani bratnich republik sowieckich, ani satelickich państw komunistycznych. Jest sama przeciw światu. W tej konfrontacji druga strona ma nad nią przewagę we wszystkich dziedzinach – od wojska przez gospodarkę i technologię, aż po racje moralne i prawne. Skutki gwałtu na Krymie poniesie więc wcześniej czy później Rosja, która dziś tak głośno oklaskuje mocarstwowe ambicje swojego cara Władimir Putin przygotowywał się do tego konfliktu od lat, tyle że przywódcy zachodni nie chcieli tego dostrzec. Pod jego panowaniem Rosja zbroi się nieprzerwanie. Wydatki na ten cel od 2000 r. potroiły się.  Według ostatniego raportu Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem (SIPRI), w  2012 r. wydatki zbrojeniowe Rosji skoczyły do 91 mld dol., Ukraina wydała na obronę niespełna 5 mld dol. Rosja jest więc wobec swojego sąsiada jak niedźwiedź wobec susła. Jednak zupełnie inaczej wyglądają
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze