Cięcie diamentu

Dodano: 13/02/2011 - Nr 1 z 5 stycznia 2011

Sama technika cięcia i polerowania kamieni nie zmieniła się od przeszło 500 lat – żelazne koło szlifierskie pokrywa się mieszaniną oliwy i diamentowego pyłu. Samo polerowanie wymaga ogromnych umiejętności – przyłożenie diamentu pod złym kątem albo wygładzanie go w niewłaściwym kierunku może natychmiast zniszczyć klejnot. Do tej pory uczeni sądzili, że okruchy na kole szlifierskim po prostu odrywają od powierzchni mikroskopijne fragmenty diamentu, jednak podczas procesu na narzędziach pozostawało trochę bezpostaciowej substancji, nieskładającej się z fragmentów obrabianego kryształu. Badacze odtworzyli więc strukturę atomową diamentu i zbudowali komputerowy model odwzorowujący zachowanie wszystkich biorących udział w procesie materiałów. Kiedy pokryte diamentowym pyłem koło szlifierskie oraz powierzchnia kryształu stykają się po raz pierwszy, tworzą się pomiędzy nimi silne wiązania chemiczne, budujące amorficzną warstwę atomów węgla o właściwościach zbliżonych do cieczy. Warstwa ta,
     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze