Raport NIK – wątpliwości pozostają

Instytut Jagielloński monitoruje Krajowy System Poboru Opłat od momentu jego budowy. Już wówczas eksperci IJ zwracali uwagę na konieczność szybkiego dokonania określonych zmian w prawie. Informacja pokontrolna NIK, przedstawiona przed miesiącem na konferencji prasowej przez prezesa Izby, potwierdziła zasadność wniosków formułowanych przez ekspertów Instytutu. Znalazły się w niej jednak stwierdzenia, które budzą wątpliwości

„Najwyższa Izba Kontroli ocenia pozytywnie, mimo stwierdzonych nieprawidłowości, działalność organów administracji rządowej odpowiedzialnych za uruchomienie KSPO (…). Uruchomienie systemu stworzyło w Polsce warunki do wdrożenia europejskiej usługi opłaty elektronicznej, pozwalającej użytkownikom dróg na korzystanie z jednego urządzenia pokładowego do poboru myta elektronicznego na terenie krajów Unii Europejskiej. KSPO zastąpił ponadto wadliwie funkcjonujący system winietowy (…). Podkreślić również należy, że elektroniczny pobór opłat drogowych w Polsce uruchomiony został w niespełna 8 miesięcy od podpisania umowy na budowę sieci viaTOLL, podczas gdy wdrażanie podobnych systemów w innych krajach trwało znacznie dłużej” – czytamy w „Podsumowaniu wyników kontroli”.

viaTOLL – nowa jakość
Pozytywna ocena systemu nie jest zaskoczeniem, zwłaszcza w kontekście przychodów do Krajowego Funduszu Drogowego. Zastąpienie złego, kosztownego i niewydolnego systemu winietowego elektronicznym mytem to jeden z nielicznych udanych projektów infrastrukturalnych ostatnich lat. Przypomnijmy, że podstawy prawne ku temu stworzono jeszcze za rządów Prawa i Sprawiedliwości.
W Informacji pokontrolnej znalazła się lista najważniejszych zarzutów związanych przede wszystkim ze złymi regulacjami prawnymi i uchybieniami w działaniach urzędników:
l uruchomienie systemu pomimo niezakończenia budowy wszystkich planowanych punktów poboru opłat;
l odbiór techniczny bramownic i zamontowanych na nich...
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: