Jak PO pasie się za nasze

AFERY PO \ Ideologia nepotyzmu

Minister, który wykończył stocznie, zbuduje elektrownie atomowe. Jego kolega z rządu przeplata dbanie o nasze emerytury z pracą na rzecz PZU. Oczywiście wszystko za nasze pieniądze. Stanowiska dla swoich to prawdziwa i jedyna idea partii rządzącej W państwowych i samorządowych spółkach aż roi się od działaczy PO. Od gigantów, jak PGE, po prowincjonalne firemki – wszędzie tam spotkać można byłych ministrów, wiceprezydentów miast, radnych i ich rodziny. „By żyło się lepiej. Kolegom z PO” – to prawdziwe i rzeczywiście szczere zawołanie przedstawicieli partii Donalda Tuska. Ale po kolei.Wykończył stocznie. Teraz dba o polski atom Aleksander Grad był w pierwszym rządzie Donalda Tuska ministrem skarbu. Zasłynął z dwóch rzeczy. Pierwszą było doprowadzenie do upadku polskiego przemysłu stoczniowego. Drugą – polityka personalna i stworzenie podstaw pod platformianą republikę kolesi. To minister skarbu odpowiadał za obsadzanie stanowisk w radach nadzorczych
     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze