Jedna brzoza, dziesięć pytań

Wirtualny dowód \ Manipulacje zespołu Laska

W miarę, jak zbliża się organizowana przez naukowców II Konferencja Smoleńska, rośnie aktywność opłacanego przez Kancelarię Premiera zespołu Macieja Laska. Niedawno wezwał on ekspertów niezależnych do „ujawnienia dowodów, które podważają dowody ustalone” przez komisję Millera. Ciekawe o jakie „dowody ustalone” mu chodziło, skoro komisja nie przedstawiła dotąd podstawowych z nich Weźmy dla przykładu brzozę, wokół której komisja Millera – w ślad za Rosjanami – osnuła swoją wersję o przebiegu katastrofy. Oto pytania, na które powinni odpowiedzieć Maciej Lasek i jego towarzysze.Kwestii kilka z wielu 1. Który członek komisji Millera pierwszy dotarł do brzozy, kiedy to było (chodzi o dokładny czas) i czy dotarł do niej w wyniku własnej lustracji terenu, czy też przyprowadzony przez Rosjan (jeśli tak – to konkretnie przez kogo)? 2. Czy istnieje jakikolwiek ślad w dokumentach, że którykolwiek z członków komisji Millera dokonał profesjonalnych oględzin brzozy
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze