Partia miłości walczy z nienawiścią wobec siebie

Dodano: 02/10/2013 - Nr 40 z 2 października 2013
W ubiegłym roku Platformie nie udało się przepchnąć przez Sejm projektu, zgodnie z którym za nienawiść do władzy można na dwa lata trafić do więzienia. Teraz pomysł wraca. – Ostatnimi czasy „mowa nienawiści” staje się coraz mocniejsza i coraz częstsza –  tłumaczy „GP” poseł PO Witold Pahl. – Nowym artykułem będą szafować ci, którzy mają władzę – ostrzega Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem Ubiegłoroczny projekt PO zakładał zmiany w prawie karnym, m.in. poszerzenie art. 256 kk., głoszącego, że „kto (…) nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”, o „przekonania” i „naturalne cechy osobiste”. Podobne projekty zgłosiły wówczas Ruch Palikota i SLD. Projekt nie zyskał jednak odpowiedniego poparcia i został odrzucony na etapie pracy w komisji sejmowej. PO nie daje jednak za wygraną. W połowie
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze