Niepohamowana potrzeba zmiany

Jeśli – a wszystko na to wskazuje – adwokatura rozrastać się będzie w tempie z ostatnich lat, wejdziemy w fazę palestry masowej i jedynym forum, na którym będą się mogły odbywać nasze coroczne zgromadzenia, będzie Pepsi Arena lub Stadion Narodowy.
 
Liczba i waga symbolicznych skojarzeń, jakie nawiedziły mnie w jeden z wrześniowych weekendów, sprawiły, iż zdecydowałem się podzielić z czytelnikami refleksjami nad życiem samorządowym warszawskiej adwokatury, do której przynależę już od ćwierćwiecza.
 
Akurat w dniu kulminacji protestu Solidarności i pozostałych związków odbyło się w Warszawie coroczne Zgromadzenie Warszawskiej Izby Adwokackiej. Moje środowisko zawodowe do chwili obecnej hołduje zasadom demokracji bezpośredniej. Każdy wykonujący zawód ma prawo uczestniczyć w dorocznym zgromadzeniu, co trzy lata zaś wybierać spośród koleżanek i kolegów po fachu władze miejscowej palestry. Przez te ćwierć wieku, które jestem adwokatem, wiele się jednak zmieniło w naszym środowisku. W warunkach, w których w stołecznej izbie adwokackiej zrzeszonych jest więcej palestrantów niż po warszawskich ulicach jeździ codziennie taksówkarzy, kwestia bezpośredniości adwokackiej demokracji stanowić zaczyna pewien problem, który rozwiązywać musimy coraz większym kosztem. Gdy zaczynałem adwokacką drogę, zgromadzenia odbywały się w auli głównej Audytorium Maximum Uniwersytetu Warszawskiego, ale w chwili, gdy liczba adwokatów poczęła wzrastać, przenieśliśmy się do sal obszerniejszych. Najpierw trafiliśmy do hoteli dysponujących wielkimi salami konferencyjnymi, ale i one przestały spełniać nasze wymagania. Przeprowadziliśmy się zatem ze zgromadzeniami do Filharmonii Narodowej. Przyrost liczebności naszej palestry spowodował konieczność kolejnych przenosin. I tak w poprzedni wrześniowy weekend trafiliśmy do Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki im. Józefa Stalina. Ta ewolucja jest znamienna i wysoce symboliczna. Gdy rozpoczynałem zawodową przygodę, doroczne...
[pozostało do przeczytania 44% tekstu]
Dostęp do artykułów: