850 ton uranu pod Gdańskiem

Według szacunków naukowców, w leżącej trzy kilometry od Gdańska hałdzie fosfogipsów, pośród wielu różnych trujących substancji – fluoru, metali ciężkich i pierwiastków promieniotwórczych – zalegać może nawet 850 ton uranu, trującego pierwiastka, wykorzystywanego do budowy bomby atomowej.
 
Uran jest bardzo rzadkim i groźnym dla ludzi promieniotwórczym pierwiastkiem, używanym zarówno w elektrowniach atomowych, jak i dla potrzeb militarnych – do produkcji bomby atomowej. Z jednego grama uranu uzyskać można tyle samo energii, co ze spalenia 2,5 t najlepszego węgla kamiennego. Ten cenny pierwiastek bardzo trudno wydobyć ze złóż naturalnych, ale w niezwykle wysokim stężeniu występuje on w odpadach poprodukcyjnych powstających przy wytwarzaniu nawozów sztucznych zawierających fosfor. Jeden gram wzbogaconego uranu może kosztować nawet 100 dolarów. Trudno jest wycenić te złoża, łatwiej natomiast określić niebezpieczeństwo, jakie stwarzają dla ludzi. Pierwiastki promieniotwórcze powodują bowiem choroby nowotworowe.
 
Na tymczasowe składowisko w Wiślince przez ponad 30 lat zrzucały swoje odpady Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych „Fosfor” sp. z o.o. Dziś należą one do grupy Azoty, której większościowym udziałowcem jest skarb państwa. Na składowisku urosła olbrzymia błyszcząca hałda, wysoka na ponad 50 m i długa na ponad 1,5 km, widoczna z każdego wyższego punktu od Trójmiasta po Elbląg.
 
Dr inż. Danuta Trokowicz, były pracownik Państwowego Instytutu Geologicznego, na podstawie przeprowadzonych jeszcze w latach 80. badań hałdy oszacowała, że na jedną tonę zalegających tam fosfogipsów przypada 25 g uranu.
 
Podobne szacunki, na podstawie własnych badań, przedstawili w ubiegłym roku naukowcy z Wydziału Chemii Uniwersytetu Gdańskiego w publikacji „Radiochemiczne zanieczyszczenia strefy przy hałdzie w Wiślince”. Autorzy opracowania, prof. dr hab. Bogdan Skwarzec, dr Alicja Boryło oraz mgr Grzegorz Olszewski, oceniają stężenie...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: