7 sierpnia 2013

Semper fidelis Zaleska Z moralnym potępieniem niewiernego Gowina wystąpiła zawsze wierna Katarzyna Kolenda-Zaleska w „Gazecie Wyborczej”: „Nie dziwię się, że Donald Tusk ostro zareagował na partyjną niesubordynację trzech posłów. Kiedy ktoś wstępuje do partii, zobowiązuje się do lojalności i akceptacji przywództwa. Na razie to Tusk jest przewodniczącym i premierem, on podejmuje decyzje. I tym decyzjom członkowie partii powinni się podporządkować”. Decyzjom i dyrektywom płynącym z kancelarii premiera powinni się podporządkować także publicyści. Ci mniej wyrobieni, bo zawodowe lizusy, takie jak wspomniana pani redaktor, potrafią zachować należytą postawę obywatelską i bez instruktażu.   Śpiew miłosny   Na blogu „Polityki” Jan Hartman na przykładzie Rafała Ziemkiewicza pomstuje na język nienawiści, który jest stosowany wobec niego przez środowisko „niepokornych”: „Przyzwyczaiłem się już do chamskich epitetów, którymi od lat darzy mnie, bez wzajemności, »
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze