Jak nisko stoczy się PO

Pisałem już o tym niedawno. Ale sprawa jest niezmiernie ważna i dlatego sądzę, że nigdy zbyt dużo próśb, a nawet błagań o zachowania racjonalne, mądre, a w konsekwencji dla naszego życia – zbawienne. Ostatnie wybory, zwłaszcza elbląskie, były doskonałym testem siły dwu głównych partii politycznych. Mimo koalicji wymierzonych przeciw kandydatom PiS, zarówno na prezydenta Elbląga, jak i na radnych miejskiego ratusza, ludziom Prawa i Sprawiedliwości udało się wygrać, ale wiadomości o zupełnym rozkładzie Platformy, a zwłaszcza o spisaniu na straty idei konstruowania antypisowskiej koalicji, okazały się mocno przesadzone. Nerwowość towarzyszyła nam do samego finiszu, i jak słusznie ze swojego punktu widzenia argumentują przegrani, porażka kilkuprocentowa, co w praktyce oznacza ok. tysiąca głosów różnicy między zwycięzcą a pokonanym, nie ma charakteru spektakularnego. Jak na prawie sześć lat nieustannej czarnej propagandy przeciwko obozowi patriotycznemu, która nie tylko nie słabnie, lecz
     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze