Rzecz o zdradzie

Protestujących było zrazu więcej (głównie z Litwy), ale z dnia na dzień ich liczba malała.
 
Od razu uwaga – najnowsze dzieło Jarosława Marka Rymkiewicza nie zawiera tez tak szokujących jak „Samuel Zborowski”, co nie oznacza, iż rzecz nie jest mocna i bolesna. Traktuje bowiem o zdradzie. Zdradzie powszechnej, głównej przyczynie unicestwienia I Rzeczypospolitej. Nie ma w tym sformułowaniu żadnej przesady, jest to bowiem okres „wielkiego brania” – biorą posłowie, biorą magnaci, bierze wreszcie sam król Stanisław August. Kiedy w czasie powstania 1794 r. wszystkie skrupulatnie prowadzone rachunki wpadną po zdobyciu pałacu ambasadora Ingelstroma w ręce Kościuszki, ten, decydując się
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: