Ciszej nad tą ochroną

Przy okazji kontroli prasowej, jaką wdrożono ostatnio w sprawie rodzaju wydatków ponoszonych przez główne partie polityczne, ożywił się miłosierny chrześcijanin przodującej siły narodu – Stefan Niesiołowski.
 
Stały gość programu Moniki Olejnik zwierzył się ostatnio, indagowany na okoliczność wydania przez Partię ćwierci miliona złotych na odzież roboczą dla jej funkcjonariuszy, że, po pierwsze, nie obchodzi go ta kwestia, bo napisała o tym gazeta, której nie czyta, a po wtóre, że ważniejsze jest to, iż z publicznych pieniędzy Prawo i Sprawiedliwość wydaje milion złotych rocznie na ochronę swojego prezesa. Z wrodzoną sobie delikatnością i taktem Niesiołowski, podkreślający przy
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: