Kamień robotników z Radomia

Czerwiec ’76

Pod koniec lat 60. siermiężna gospodarka PRL-u zwolniła jeszcze bardziej, aż w końcu władza komunistyczna musiała sięgnąć do kieszeni i tak już nędznie żyjących robotników. Towarzysz Bolesław Jaszczuk wymyślił „system bodźców materialnego zainteresowania”. Polegał on na wypłacaniu dodatkowych premii w zamian za wzrost wydajności pracy. W praktyce było jednak inaczej. Tak naprawdę była to próba uzyskania od robotników większych nakładów pracy bez dodatkowego wynagrodzenia. Wymyślono więc nowy, wspaniały plan „regulacji cen”.   W sobotni wieczór 12 grudnia 1970 r., za pośrednictwem radia i telewizji, ogłoszona zastała nowa „regulacja cen”. W praktyce okazało się, że podwyżki dotyczyły głównie produktów spożywczych, materiałów budowlanych, węgla, wyrobów tekstylnych, butów oraz środków czystości. Obniżono ceny na produkty luksusowe, na które i tak nie było stać przeciętnego Polaka, lub zalegające od dłuższego czasu na magazynach. Potaniały telewizory, lodówki, papa asfaltowa, środki
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze