Kamień robotników z Radomia

Pod koniec lat 60. siermiężna gospodarka PRL-u zwolniła jeszcze bardziej, aż w końcu władza komunistyczna musiała sięgnąć do kieszeni i tak już nędznie żyjących robotników. Towarzysz Bolesław Jaszczuk wymyślił „system bodźców materialnego zainteresowania”. Polegał on na wypłacaniu dodatkowych premii w zamian za wzrost wydajności pracy. W praktyce było jednak inaczej. Tak naprawdę była to próba uzyskania od robotników większych nakładów pracy bez dodatkowego wynagrodzenia. Wymyślono więc nowy, wspaniały plan „regulacji cen”.
 
W sobotni wieczór 12 grudnia 1970 r., za pośrednictwem radia i telewizji, ogłoszona zastała nowa „regulacja cen”. W praktyce okazało się, że podwyżki
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: