Chrześcijański aśram

Czy w trakcie medytacji mamy wytwarzać próżnię umysłową? Innymi słowy, czy warunkiem tej medytacji jest bezmyślenie? Jeśli tak, mamy do czynienia z zawoalowaną medytacją orientalną.   Oczywiście winny jest rock’n’roll. To ’68 rok przyniósł chrześcijanom złudne przekonanie, że chrześcijaństwu brakuje akurat tego, co może zaoferować orient. Od 1975 r. powstało w ponad 100 krajach około 1800 grup i 27 centrów medytacyjnych mających łączyć wiarę w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba z elementami jogi –...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: