Optymizm praktyczny

Pan Kiszczak był chory i leżał w łóżeczku. I przyszedł pan doktor. – Jak się masz, koteczku? – Źle bardzo – i łapkę wyciągnął do niego. Wziął doktor i zaraz opuścił chorego. A później się z sądem opinią podzielił: – Można go przesłuchać, lecz tylko w pościeli! Tak właśnie w III RP przebiegają procesy komunistycznych zbrodniarzy. Oskarżeni rzadko pojawiają się w sali rozpraw, za to chętnie poddają się badaniom lekarskim. Ale tylko do południa, bo później muszą wyskoczyć na bazarek po produkty na...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: