5 czerwca 2013

Trybuna jak żywa W Prasowalni gość od kilku lat tu niewidziany i pod nieco zmienioną nazwą, czyli „Trybuna”, z nazwą zmienioną na „Dziennik Trybuna”. Nazwa nowa, treść często zbliżona do dawnej „Trybuny”, a niekiedy można znaleźć i ślady starej „Trybuny Ludu”, jak choćby w tekście Roberta Walenciaka, w którym rozprawia się, a jakże, z pułkownikiem Kuklińskim: „»Mit Ryszarda Kuklińskiego, pierwszego oficera NATO« w polskim wojsku, kruszeje. Kukliński nie był tak krystaliczną postacią, jak przedstawiają go hagiografowie. A kolejne ujawniane materiały stawiają jego postać w dwuznacznej sytuacji. Bo coraz bardziej prawdopodobna jest hipoteza, że służył także Rosjanom. I to byli główni mocodawcy. Jak było naprawdę?” – pyta Robert Walenciak, naczelny „Trybuny”, i dalej, w podobnie insynuacyjnym tonie dowodzi, że Kukliński był podwójnym agentem. Do faktu, że za tę działalność Kuklińskiego najprawdopodobniej „nagrodzono” śmiercią dwóch synów, Walenciak się nie odnosi.
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze