Szemrane zwycięstwo

Parę razy pisałem już, że świętowanie 4 czerwca jest pomysłem absolutnie chybionym. Ale ponieważ wciąż ten pomysł wraca, i ja wracam do tego tematu.

Otóż świętem narodowym powinna zostać ogłoszona rocznica strajku sierpniowego. Wszystko, czego dowiadujemy się z czasem o esbeckiej grze prowadzonej wokół niego i agenturach, które zdołali komuniści wewnątrz rodzącego się ruchu uruchomić, nie zmienia faktu, że było to wielkie polskie zwycięstwo i początek końca komunizmu.

Natomiast czym były „kontraktowe” wybory? Efektem szemranego dilu, do dziś właśnie nie wiadomo, przez kogo ostatecznie zawartego i jak dokładnie brzmiącego. Że była jakaś umowa, to wszyscy wiedzą,
[pozostało do przeczytania 57% tekstu]
Dostęp do artykułów: