30 kwietnia 2013

W trosce o moralność

Na stronach „Gazety Wyborczej” wykryto spisek. „Dziewczyny w nocnej bieliźnie i szpilkach przeciągają się w pościeli. Tak promuje się publiczna warszawska uczelnia – Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. – Wybory miss uczelni to wydarzenie kulturalne – komentuje sprawę rzecznik SGGW, który w takiej formie zabawy nie widzi niczego niestosownego. Zdjęcia studentek ubranych w skąpą nocną bieliznę i szpilki można znaleźć na profilu Wyborów Miss SGGW na Facebooku. To fotografie uczestniczek uczelnianego konkursu. Artykuł, w którym umieszczono te zdjęcia, jest też linkowany na oficjalnym profilu SGGW. W ubiegłym roku kandydatki do tytułu najpiękniejszej studentki rywalizowały podczas gali finałowej, prezentując się m.in. w koronkowych gorsetach. Wyzywająco wiły się wokół siedzącego na krześle mężczyzny i zmysłowo kręciły przed oglądającą pokaz kadrą profesorską”. Afera niekiepska, seksizm i skandal. Jeśli profesorowie z SGGW chcą, by „Gazeta” pochwaliła imprezę w następnym roku, niech urządzą wybory drag queen – facetów udających kobiety.

Układ wiecznie żywy

Bogusław Chrabota na łamach „Rzeczpospolitej” o wcześniejszym o kilka dni tekście z „Newsweeka”, ujawniającym mroczne kulisy głośnego ostatnio filmu: „Tekst Wojciecha Cieśli i Violetty Krasnowskiej-Sałustowicz, szumnie zapowiadany jako odsłonięcie kulis filmu »Układ zamknięty«, jest bowiem nie tylko dziennikarskim knotem (wady warsztatowe wskazuje Bartosz Marczuk na www.rp.pl), ale przede wszystkim insynuacją, że obraz Bugajskiego miast obnażać słabości polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości, próbuje odwrócić uwagę od faktycznie istniejącego »układu« przedsiębiorców, lobbystów i polityków. A nawet więcej. Jest jego faktyczną obroną. Nie zamierzam tu ani stawać po stronie pomówionych, ani wdawać się w szczegóły spraw, do których nawiązuje scenariusz. Ważne jest co innego. (…). Dziwi, że dziennikarze tego ostatniego tytułu nie...
[pozostało do przeczytania 35% tekstu]
Dostęp do artykułów: