Platforma Oburzonych - Dwa wydarzenia, jeden problem

W jednym tylko wydaje się sprawny – w przyznawaniu premii za normalną pracę. Za Stadion Narodowy, za pełnienie funkcji marszałków sejmu i senatu, za wykonywanie obowiązków na kierowniczych stanowiskach w samorządach i urzędach państwowych. Ale debaty o płacy minimalnej, o umowach śmieciowych, o systemie rozliczania pracy korzystnym dla przedsiębiorców, ale nie dla pracowników – nie prowadzi. Może dlatego, że dotyczy ona „zwyczajnych ludzi”. A może dlatego, że jego dewizą jest: „rządzimy za przyzwoleniem wyborców, więc wszystko wiemy lepiej”.Jak skrócić rządy Tuska Czy i co można zrobić, by skrócić rządy gabinetu Donalda Tuska? Opozycja może zgłosić konstruktywne wotum nieufności, proponując premiera, który nie jest „straszliwym PiS-owcem” – bo tych większość Polaków podobno boi się jak diabeł święconej wody. Można też uruchomić społeczeństwo obywatelskie i zorganizować spotkanie przedstawicieli związków zawodowych, organizacji społecznych, by wyrazić sprzeciw i
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze