Platforma Oburzonych - Dwa wydarzenia, jeden problem

W jednym tylko wydaje się sprawny – w przyznawaniu premii za normalną pracę. Za Stadion Narodowy, za pełnienie funkcji marszałków sejmu i senatu, za wykonywanie obowiązków na kierowniczych stanowiskach w samorządach i urzędach państwowych. Ale debaty o płacy minimalnej, o umowach śmieciowych, o systemie rozliczania pracy korzystnym dla przedsiębiorców, ale nie dla pracowników – nie prowadzi. Może dlatego, że dotyczy ona „zwyczajnych ludzi”. A może dlatego, że jego dewizą jest: „rządzimy za przyzwoleniem wyborców, więc wszystko wiemy lepiej”.

Jak skrócić rządy Tuska

Czy i co można zrobić, by skrócić rządy gabinetu Donalda Tuska? Opozycja może zgłosić konstruktywne wotum nieufności, proponując premiera, który nie jest „straszliwym PiS-owcem” – bo tych większość Polaków podobno boi się jak diabeł święconej wody. Można też uruchomić społeczeństwo obywatelskie i zorganizować spotkanie przedstawicieli związków zawodowych, organizacji społecznych, by wyrazić sprzeciw i zaproponować rozwiązania, które umożliwią dokonanie zmiany rządu.

Pierwsze wyjście przygotował i zrealizował PiS, zgłaszając prof. Piotra Glińskiego jako kandydata na premiera i uzasadniając wniosek konstruktywnego wotum nieufności wieloma merytorycznymi argumentami. Kandydat nie „wyskoczył z kapelusza”, tylko przez wiele tygodni spotykał się z Polakami w wielu miastach i miasteczkach i próbował dotrzeć ze swoim programem do Polaków przez media. Ale tu zobaczył na własne oczy, ile dzisiaj znaczy niezależność dziennikarska – niewiele. I jak skutecznie PO „gra mediami w nienawiść” do jedynej realnej alternatywy dla swojej władzy.

Drugie wyjście zaproponował NSZZ „S”, związek, który bardzo boleśnie doświadczył arogancji polityków PO i zrozumiał, że apolityczność i neutralność związku dla gabinetu Tuska znaczy: milcz, potakuj, nie podskakuj. Niezależnie od tego, ile by Solidarność zebrała podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie emerytur, ile...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: