Pełna różnorodność

Dodano: 19/03/2013 - Nr 12 z 20 marca 2013

Przepraszam, że cytat długi, ale ileż się można nim nasładzać… Ja to czynię już od kilku dni. To jest po prostu tak cudownie oderwane od jakiejkolwiek rzeczywistości, tak niewiarygodnie bezczelne, by człowiek dorosły, przy zdrowych zmysłach (chyba), potrafił publicznie tak łgać, że nawet komuś, kto jak ja − nie chwaląc się − zęby zjadł na śledzeniu przez długie lata kłamstw i zadufania władzy, może dech zaprzeć z wrażenia. Na tych akurat łamach zapewne nie warto rozkładać tej tryskającej samozachwytem propagandy na czynniki pierwsze, ale dla celów poglądowych zwróćmy uwagę na zastosowany mechanizm. Media są pluralistyczne, bo na antenie „są obecne” wszystkie opcje. Wystarczy się prześlizgnąć nad takim drobiazgiem, że jedna z tych opcji obecna jest jako obdarzony własnym głosem podmiot, a druga tylko jako przedmiot przez tę pierwszą omawiany. Gdzie się pan Dworak dopatrzył obecności w trzech telewizjach – prowadzących każda inną, jak twierdzi na początku, ale taką samą, jak twierdzi
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze