Zapalimy sobie łuczywo

Resort skarbu państwa ma obecnie jeden doraźny cel: łatanie rosnącej dziury budżetowej. Strategia bezpieczeństwa energetycznego państwa przestała się liczyć wobec celu fiskalnego.

W najbliższej przyszłości grozi Polsce deficyt energii elektrycznej sięgający 35 proc. Europejscy eksperci podkreślają, że zabraknie nam prądu już w 2015 r. A potem załamie się cały krajowy system energii elektrycznej. Czeka nas katastrofa?

Trzeba 100 miliardów, żeby mieć prąd

Sytuacja już obecnie jest zła. Według danych za 2009 r. mieliśmy w kraju średnio na jednego odbiorcę ponad 300 min (5 godz.) przerw w dostawach energii. Większość krajów rozwiniętych ma

[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: