Komsomolcy śmiechu

Wyznawcy tej estetyki nie oszczędzili nawet największego dramatu w historii powojennej Polski. Niedługo po 10 kwietnia 2010 r. – jak to określił prof. Andrzej Nowak – tragedia stała się komedią. Ktoś nagrał piosenkę „Po trupach do celu”. Ktoś inny rechotał z reklamy piwa Zimny Lech i drwił z ludzi modlących się pod Krzyżem Pamięci. Jeszcze ktoś inny mówił o „smoleńskiej grypie”. Smoleńsk przedstawiano jako partyjną grę, spiralę pomyłek, idiotyzm, absurd. Jako spektakl, w którym wszystkie postaci, włącznie z załogą i pasażerami tupolewa, są groteskowe.

Bezmyślny rechot to kwintesencja postmodernistycznej neobolszewii. Już przed II wojną światową Mikołaj Bierdiajew twierdził, że komunizm przedrzeźnia Kościół Chrystusowy i stwarza społeczność bezwzględnie i we wszystkich dziedzinach poddaną antychrystowi. A Marian Zdziechowski nazywał bolszewizm „antyreligią spychającą ludzi z wyżyn człowieczeństwa w otchłań znikczemnienia”. Dokładnie taką samą funkcję pełni w dzisiejszym świecie religia śmiechu. W III RP jej patriarchą jest Jerzy Urban, jej biskupami są Janusz Palikot i Kuba Wojewódzki, jej kapłanami – setki lewackich „intelektualistów” i celebrytów, jej nabożeństwami – kolejne wydania „Szkła kontaktowego”. Ale ten radosny nihilizm nie ogranicza się do Polski. Ma swoją międzynarodówkę, której celem – wzorem bolszewizmu – jest całkowite wytrzebienie głosu Boga z duszy człowieka, powstrzymanie naszego naturalnego „pędu ku górze”, zniszczenie potrzeby prawdy, metafizyki, piękna i bezinteresowności. Aktualnie Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji rozpatruje wniosek o rejestrację w III RP nowego związku wyznaniowego – Kościoła Latającego Potwora Spaghetti. Ostateczna decyzja ma zapaść do połowy marca. Jeśli bolszewizm papugował religijną strukturę w utajeniu, to radosny nihilizm czyni to otwarcie, prawem szyderstwa.

Humor bywa doskonałym narzędziem wolności. Jeśli nie ucieka od rzeczywistości, jest w stanie przezwyciężyć tragiczny los, górować...
[pozostało do przeczytania 41% tekstu]
Dostęp do artykułów: