Same sukcesy

To w peerelowskim socjalizmie nie było bankructw, a w USA upadłości nawet wielkich firm są na porządku dziennym. Zatkanie rosyjsko-niemiecką rurą portu w Świnoujściu − kolejny oczywisty dowód naszej silnej pozycji. Tylko prawdziwa „zielona wyspa” może sobie pozwolić, by się nie droczyć małostkowo o jakiś tam port. Podobnie, tylko silna gospodarka może sobie pozwolić na to, żeby w imię ujednolicania europejskich patentów lekką ręką oddać zachodnim partnerom kilkadziesiąt miliardów, tak jak je właśnie w imię wspólnych europejskich interesów oddał rząd Tuska. Ale co to jest dla nas kilkadziesiąt miliardów, skoro stać nas na poświęcenie naszych rezerw walutowych na podtrzymywanie zagrożonego
[pozostało do przeczytania 58% tekstu]
Dostęp do artykułów: