Same sukcesy

To w peerelowskim socjalizmie nie było bankructw, a w USA upadłości nawet wielkich firm są na porządku dziennym. Zatkanie rosyjsko-niemiecką rurą portu w Świnoujściu − kolejny oczywisty dowód naszej silnej pozycji. Tylko prawdziwa „zielona wyspa” może sobie pozwolić, by się nie droczyć małostkowo o jakiś tam port. Podobnie, tylko silna gospodarka może sobie pozwolić na to, żeby w imię ujednolicania europejskich patentów lekką ręką oddać zachodnim partnerom kilkadziesiąt miliardów, tak jak je właśnie w imię wspólnych europejskich interesów oddał rząd Tuska. Ale co to jest dla nas kilkadziesiąt miliardów, skoro stać nas na poświęcenie naszych rezerw walutowych na podtrzymywanie zagrożonego dobrobytu „starej Unii”, i skoro pchamy się do upadającej strefy euro, czym wtopimy nie dziesiątki miliardów, ale setki, jeśli rachunek nie dojdzie do bilionów! Oddajmy władzy sprawiedliwość. Mówiąc o swojej sile, potrafi też dowartościowywać siłę opozycji. Komisarz Lewandowski na przykład dokonał
     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze