Prymas czasów przełomowych

Dobry człowiek. Pobożny, wierzący kapłan. Inteligentny, podejmujący trudne i niekiedy kontrowersyjne decyzje, z których później albo przez wiele lat się tłumaczył, ale za które także potrafił przeprosić. Taki obraz Prymasa Polski kardynała Józefa Glempa wyłania się ze wspomnień po jego śmierci. I choć w trakcie służby prymasowskiej wielu się z kardynałem Glempem nie zgadzało, to teraz wszyscy – zachowując niekiedy odrębność opinii – potrafią przyznać, że zmarły był jednym z nielicznych liderów, którzy potrafili przyznawać się do błędów, ale także bez specjalnych problemów rezygnować z własnej władzy. Nie jest to częste, nie tylko zresztą w Polsce. Te pozytywne i niewątpliwie zasłużone
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: