Jacek Kwieciński pisał przed laty…

O Polsce i prywacie

„Szczera, konkretna i wszechstronna ocena działalności urzędu prezydenckiego długo pozostawała tematem tabu. Obecnie kwestia szczególnej prezydentury Lecha Wałęsy stanęła na porządku dziennym. (…)

W mediach i wśród tzw. środowisk opiniotwórczych powraca dobrze znana stylistyka, mająca dyskusję zastąpić czy też raczej zamknąć. (…) Toteż polityków, którzy postawili wreszcie sprawę otwarcie, nazywa się faszystami, schizofrenikami, pogrobowcami Ku-Klux-Klanu, osobnikami oszalałymi z chamstwa i nienawiści, prymitywnymi i zdziczałymi demagogami, żerującymi na ludzkim nieszczęściu. (…)

Polska demokracja jest strukturą
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: