Jacek Kwieciński pisał przed laty…

O Polsce i prywacie „Szczera, konkretna i wszechstronna ocena działalności urzędu prezydenckiego długo pozostawała tematem tabu. Obecnie kwestia szczególnej prezydentury Lecha Wałęsy stanęła na porządku dziennym. (…) W mediach i wśród tzw. środowisk opiniotwórczych powraca dobrze znana stylistyka, mająca dyskusję zastąpić czy też raczej zamknąć. (…) Toteż polityków, którzy postawili wreszcie sprawę otwarcie, nazywa się faszystami, schizofrenikami, pogrobowcami Ku-Klux-Klanu, osobnikami...
[pozostało do przeczytania 90% tekstu]
Dostęp do artykułów: