Demony Kaukazu



Pomijając już pozbawienie go jakiegokolwiek człowieczeństwa i zaliczenie do gatunku drapieżnych zwierząt, Siemionow przede wszystkim konkludował z ulgą, że nie ma już abreków. Skończył się ich czas. Był to bowiem czas po pacyfikacji wieloletnich powstań Mansura, Szamila i wydawało się rosyjskim historykom, że ogromny upust krwi, wyniszczenie materialne i deportacje na katorgi złamały ostatecznie opór górskich narodów północnego Kaukazu.

Abrek stał się szczególnie atrakcyjnym obrazem literackim. Romantyczni poeci rosyjscy XIX wieku w pełnych ekspresji frazach sygnalizowali jego obecność.
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: