DORZYNANIE DIESLA

Dodano: 17/11/2021 - Nr 46 z 17 listopada 2021

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - BMW X6 30d]

Wataha diesli zostaje właśnie – trudno mi znaleźć inne słowo – dorzynana. Jak nie kolejnymi restrykcyjnymi normami czystości spalin, to cenami paliwa na stacjach benzynowych. W ostatnim tygodniu natomiast zadano miłośnikom tego napędu kolejny cios. I nie chodzi o posiadaczy leciwych, kopcących smoluchów, tylko tych, którzy użytkują najnowocześniejsze silniki wysokoprężne. 

Tym razem chodzi o AdBlue, czyli roztwór mocznika, który sprawia, że silniki diesla spełniają wyśrubowane normy spalin. Okazuje się, że przez rosnące ceny gazu wytwarzanie tego płynu przestaje się opłacać. Europejskie fabryki wstrzymują produkcję, a przecież przepisy wymagają od producentów zastosowanie takiej technologii, żeby nowoczesnym dieslem nie dało się jeździć, jeśli w zbiorniku nie będzie AdBlue. Ceny gazu ziemnego (do wyprodukowania jednego litra AdBlue potrzeba kilograma tego surowca) nieustannie rosną od dobrych paru miesięcy. To oczywiście przekłada się na cenę płynu

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze