Operacja „Referendum”. Kłamstwo założycielskie PRL

FOT. ARCH.
FOT. ARCH.

Historia [PRL]

„Polsce komunizm pasuje jak krowie siodło” – rzekł ponoć Stalin. Powiedział też, że „nie Niemcy, ale Polska jest naszą największą zdobyczą”. Dla utrzymania tej zdobyczy dyktator skierował potężne siły zbrojne, liczne grono „doradców” sterujących i kontrolujących każdy aspekt życia. To dla utrzymania Polski pod władzą Moskwy najwierniejsi z polskich janczarów komunizmu, z Bierutem na czele, gotowi byli zrobić wszystko: mordować, torturować i poniżać Polaków, deptać dobre imię Polski, a przede wszystkim kłamać i oszukiwać. Po kłamstwie „wyzwolenia” przyszły kolejne, z nich zaś jednym z największych i najbardziej bezczelnych było referendum z 30 czerwca 1946 roku.

Ideologia komunistyczna i dialektyka marksistowska mają dziwną moc: ulegają im nawet ci, którzy posługują się nimi do mamienia „mas ludowych”. Łgarze zatruwający ludzkie umysły zaczynają wierzyć w swoje kłamstwa i oderwane od rzeczywistości idee. Władysław Gomułka był pewien, że zdoła przekonać

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze