Burzę Pałac Kultury

Rozwój cywilizacyjny nie jest wartością samą w sobie. Widzimy to dziś w Polsce, a na Zachodzie wcześniej zobaczyło to pokolenie hipisów. Nadmiar rzeczy, ich nietrwałość, tandeta miejskich krajobrazów, brzydota fabryk, niszczenie środowiska bez dobrego powodu. Oczywiście lewacka część pokolenia ’68 doprowadziła sprawę do absurdu. Lewacka mitologia globalnego ocieplenia wywołanego przez człowieka to rodzaj użytecznego narzędzia re-dystrybucji zysków. Już dziś Polacy płacą grube pieniądze za te naiwne, ameryko-lewackie mrzonki lub, jak kto woli, cyniczny atak na mającą raczej republikańskie sympatie oligarchię przemysłu ciężkiego. Jednak ekologiczny protest ma sensowne i realne fundamenty. Od czasu wynalezienia papierowego pieniądza w naszej cywilizacji przekonanie, że liczy się tylko zysk, zaczęło zwyciężać. Zysk zamiast mądrości. Sternicy zachodniej cywilizacji od paru wieków zaczęli się kierować jedynie zmysłem procentów. No i antychrześcijaństwem. Dla paru groszy zysku człowiek nowożytny zrobi wszystko, nawet zatruje spożywane przez siebie jedzenie.

Granicą sensowności rozwoju, progresu cywilizacyjnego, jest zatem zdolność do tworzenia lub niszczenia dobra. Bo Szwajcarzy i Austriacy, wynajmujący biedniejszych od siebie ludzi do całodobowej opieki nad swoimi blisko mieszkającymi rodzicami, wyznaczają granicę, za którą poszukiwanie komfortu i przyjemności oznacza zwykłą bezduszność. I wszechwładny egoizm. Wiedzą już to szwajcarscy i austriaccy rodzice oddani w spracowane ręce przyjeżdżających ze Śląska kobiet. Żałują, że tak wychowali swoje dzieci. Widać to w ich oczach.

My żyjemy dziś innymi sprawami. Polska się budzi. Sprawa narodowa wychodzi na ulice. Jak niezwykła musi być praca nad otumanianiem umysłów i serc 38-milionowej wspólnoty. Wyobraźcie sobie państwo. Jesteście kilkusettysięczną ekipą. Połączoną wspólnotą losów. Przyjechaliście do kraju, który mieliście okupować z moskiewskiego nadania. Urodziły się tutaj wasze dzieci, wnuki....
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: