Dziewczyna-kruk i skaut w futrzanej czapie

Zapewne ta scena to kwintesencja stylu Wesa Andersona. Jego „Kochankowie z księżyca” rozpoczęli tegoroczny festiwal canneński i warszawski. Krytykowi pozostaje odpowiedź, dlaczego film daje estetyczną i moralną satysfakcję. Chłopak jest sierotą, jego formalni opiekunowie nie dorośli do roli, Sam odstaje też od społeczności skautów ujawniających skłonności dręczycielskie. Dziewczyna również sprawia wychowawcze kłopoty, co nie dziwi. Jest starszą siostrą rozbrykanych trojaczków, córką bezwolnego ojca (Murray), w dodatku wieczorami ogląda przez lornetkę matkę (McDarmond), spotykającą się z innym mężczyzną (Willis).

Chodzi zatem o buntowników i demaskatorów. Czy kino zawsze staje po ich stronie? To też, ale i świat, z którego chcą uciec, jest jednak fajniejszy od naszego. Mamy rok 1965, nie było kontrkultury. Społeczeństwo się nie rozsypało, można nie radzić sobie z pełnieniem właściwych ról, ale ich sensu się nie kwestionuje. Norton, dowódca drużyny skautów, jest do bólu śmieszny podczas porannych inspekcji, ale traktuje je serio (wyzna podkomendnym, że poważniej niż matematykę, której uczy). Podobnie szef skautów (Keitel), kiedy degraduje drużynowego z powodu ucieczki podkomendnych, jak i wtedy, gdy go ułaskawia. Rodzice Suzy definiują kryzys swojego małżeństwa, ale i rodzicielskiej odpowiedzialności. Policjant rutynowo rusza z akcją poszukiwawczą, lecz informacje o sieroctwie Sama sprawią, że będzie miał do sprawy stosunek osobisty. Nie odda chłopca w ręce urzędniczki opieki społecznej (Swinton), która planuje dla Sama elektrowstrząsy.

To prawda, film jest komedią, co wiele ułatwia i upraszcza. Wszystkie postaci zdają się wycięte z kolorowego papieru i poprowadzone żelazną ręką podług reżyserskiego rozdania, poprzez przestrzeń małej wyspy. Ale każda dostaje możliwość zmiany postawy i swojego losu, a tym samym cudzego. Skauci, psy gończe (jednego z nich Suzy, broniąc Sama, zrani nożyczkami), odmienią swoje serca i zostaną pomocnikami młodych...
[pozostało do przeczytania 29% tekstu]
Dostęp do artykułów: