Policja się bawi czyli kulisy prowokacji


W kominiarkach, z pałkami teleskopowymi


– To niedopuszczalne, by w tłumie demonstrantów operowali funkcjonariusze w kominiarkach i z pałkami teleskopowymi, których nie można zidentyfikować i którzy są tym samym całkowicie bezkarni – mówi poseł PiS Przemysław Wipler. – Nie zmienia to jednak faktu, że część przybyłych na Marsz osób zachowywała się absolutnie skandalicznie – dodaje. Parlamentarzysta złożył na ręce marszałek Sejmu interpelację, w której domaga się od ministra spraw wewnętrznych wyjaśnień w związku z działaniami policji. Wipler pyta m.in. o plany ewakuacji uczestników Marszu na wypadek rozwiązania zgromadzenia w okolicach ronda Romana Dmowskiego. „Którymi konkretnie ulicami mieli przemieszczać się uczestnicy Marszu w celu pokojowego opuszczenia zgromadzenia?” – czytamy w interpelacji.

Po wydarzeniach podczas Marszu Niepodległości uaktywnili się wszyscy gracze sceny politycznej. I tak Bronisław Komorowski nie wyklucza ponowienia swojej propozycji dot. ograniczenia prawa do zasłaniania twarzy podczas demonstracji ulicznych. SLD chce w ciągu dwóch tygodni złożyć wniosek o delegalizację ONR i Młodzieży Wszechpolskiej. Argumentuje, że mają one charakter faszystowski i łamią konstytucję. Politycy PO zarzucili prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu i przedstawicielom jego partii, że zachowują się podobnie jak Młodzież Wszechpolska, dążąc do wywołania w Polsce anarchii. Z kolei Adam Szejnfeld, poseł PO, powiedział, że niedzielne incydenty godzą w poczucie bezpieczeństwa obywateli, narodu i państwa na przyszłość.

Jarosław Kaczyński wyraził nadzieję, że kolejne Święta Niepodległości będą przebiegały inaczej, że „stolica Rzeczypospolitej nie będzie wyglądała jak miasto zagrożone jakąś inwazją, że siły porządku publicznego będą potrafiły dać sobie radę z awanturnikami, bo oni niewątpliwie próbują wykorzystać to święto”.
[pozostało do przeczytania -2% tekstu]
Dostęp do artykułów: