Ks. Bonieckiego przypadki i upadki

W ten mało wyrafinowany sposób jeden z ostatnich autorytetów tzw. kościoła otwartego zrobił idiotów z tych, którzy zaangażowali się w walkę z inkwizycyjnymi prześladowaniami, jakich rzekomo dopuścili się zakonni przełożeni księdza Bonieckiego, zakazując mu publicznego wygadywania kompromitujących duchową sukienkę głupot. Na krótki czas stał się on wtedy gwiazdą − odbył nawet małe, triumfalne tournée po rożnych lokalnych salonach, podczas którego udzielał na prawo i lewo wywiadów o tym, że w pokorze podporządkowuje się niegodziwie go kneblującemu zakazowi, a wyznawcy postępu oklaskiwali tłumnie jego męczeństwo. Najlepiej na całej sprawie wyszedł kierowany przezeń „Tygodnik Powszechny”. Pismo
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: